Mój powiat, tytuł artykułu: To ona rozruszała Danowo
Jedno z sołectw gminy Goleniów, Danowo przez pewien czas nie miało sołtysa. Zmarła bowiem pełniąca tę funkcję Elżbieta Krysiak. Nowym sołtysem została Krystyna Woźniak, kobieta znana i lubiana w Danowie, bardzo zasłużona dla miejscowości. - Nie jestem z tego zadowolona - mówi wprost.
- Zgodziłam się na kandydowanie tylko dlatego, że mnie o to proszono. Przy najbliższych wyborach wycofam się. Nie można kilku srok za ogon ciągnąć, jeżeli naprawdę chce się działać dla społeczności. Pani Krystyna jest już na emeryturze, ale tylko pozazdrościć jej można wigoru i chęci działania.
- Głupiego to robota lubi żartuje ze swojego zaangażowania. - Bez ludzi jednak, podobnie pozytywnie zakręconych na rzecz naszego Danowa, nic by się nie udało. Kieruje świetlicą Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Od kilku lat jest też głównym motorem działania Stowarzyszenia Odnowy Wsi „Zapiecek" i animatorem wielu działań na rzecz lokalnej społeczności.
- Dostaliśmy 350 tys. zł z Unii Europejskiej na pierwszą część remontu starej świetlicy pamiętającej jeszcze okres PRL-u - opowiada o różnych przedsięwzięciach.
- Z tych pieniędzy zrobiony zostanie dach, elewacja i stolarka obiektu. W kolejnym roku chcemy starać się o dalsze fundusze na remont wnętrza. Na koncie pani Krystyna jest wiele osiągnięć, a wszystkie dotyczą mieszkańców Danowa.
W 2007 r. przy współudziale Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży utworzony został szlak pieszy „Danowskie Dęby". To z myślą nie tylko o mieszkańcach, ale również o turystach i stworzeniu dla nich atrakcji.
- Chcemy w tym roku, a może w przyszłym wzbogacić szlak o ławki, na których będzie można odpoczywać, a także o ścieżkę rowerową poprowadzoną byłym torowiskiem kolejowym. Dzieci z fundacji w jednym z konkursów zdobyły kamerę. Tą kamerą nakręciły już swój pierwszy film o Danowie.
Z innych działań pani Krystyny warto wymienić Zjazd Danowian, który odbywa się już od kilku lat. W tym roku planowany jest na 26 czerwca. W roku ubiegłym przyjechali nań danowianie z Niemiec, ze Śląska i ci, co niegdyś wywędrowali na wybrzeże. Łącznie było ich więcej, niż obecnych mieszkańców, co świadczy o randze imprezy. - Nie bawimy się cały czas śmieje się pani Krystyna.
-Ale takie imprezy są dobre dla ludzi, bo wybijają ich z marazmu, integrują i wprowadzają w życie coś nowego. W Danowie organizuje też „Spotkania z poezją". Ostatnio na pięciolecie „Zapiecka" wydali pierwszy tomik poezji, w którym znalazło się około 200 utworów.
Są też spotkania kulinarne, na których przywraca się życiu stare przepisy. Najbliższa impreza planowana jest na 8 marca. Tym razem tematem będą „Kobiece potrawy". Kolejne spotkanie prawdopodobnie 8 kwietnia i wówczas królować mają mięsiwa. Co jakiś czas odbywa się też spotkanie na placu wiejskim, ładnym i odremontowanym. „Zapiecek" stawia tam nabytą kuchnię polową, gotuje grochówkę, mieszkańcy przynoszą różne potrawy i trwa zabawa odległa od schematów przedstawianych w filmach.
Losowe artykuły ze strony:
Awantura o chłodnię
Dzierżawca nie wpuścił właściciela obiektu Prezes Chłodni Szczecińi skiej, jego prokurent oraz | przedstawiciel Skarbu Pań| stwa nie zostali wpuszczeni do \ własnego zakładu. Mimo że I mieli ze sobą p...
Ekonomia a nie pomyłka 3
Druga część wywiadu
- Czy to jest rozwiązanie dla emerytur?
- Wraz z pozyskiwaniem tych środków zwiększałyby się wartości realizowanych inwestycji,...
Znika kolejna dziura w zabudowie miasta 2
Pierwsza część artykułu
Ponad jedna trzecia pośredników przyznaje się, że niemal wszyscy ich klienci godzą się na umowy na wyłącznoś...
Wiadukt-widmo - jest, ale nie ma go w papiera
Tory kolejowe na Niebuszewie, a nad nimi resztki betonowej konstrukcji, która dawniej łączyła okolice stoczni z pozostałą częścią miasta.
Na mapie Szczecina tego wiaduktu nie ma, choć znajduje się w ...
Współpracując można osiągnąć więcej
Kolejną kandydatką do tytułu jest Jolanta Janik, która życie poświęciła pomaganiu osobom niepełnosprawnym. Jolanta Janik w lutym br. ponownie została wybrana przewodniczącą Polskiego Stowarzyszenia na...